poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Nie patrz jak trawa rośnie!

Nic tak nie wzmacnia zainteresowania najróżniejszymi rzeczami jak praca. Zazwyczaj gdy się ma mnóstwo do zrobienia, to wszystko w koło wydaje się takie ciekawe. Wszystkim by się chciało zająć tylko nie pracą. Ranem, jak siadam do pracy to marzy mi się przeczytanie wszystkich możliwych gazet dostępnych w pobliskim kiosku. Po takiej literaturze, zabrałbym się za książki. Wracam zazwyczaj do rzeczywistości uderzając słowem LEŃ, prosto we własną twarz. Pomaga. Ale zabawne jest to, że jak po paru godzinach pracy człowiek pada ze zmęczenia to interesuje go nawet to jak rośnie trawa. Byle odpocząć. Zawsze jeśli chodzi o pracę, uważałem że dobrze jest gdy można się w nią zaangażować. Nie tyle fizycznie tylko intelektualnie. Czas szybciej wtedy płynie, człowiek się nie nudzi, a i zazwyczaj łatwiej o satysfakcje. Nie rozdrabniamy się także na sprawy poboczne, które nie dotyczą zadania stojącego przed nami.