czwartek, 6 czerwca 2013

O pracy idealnej

Praca bez odpowiedniego nastawienia i skupienia jest do kitu. Praca powinna człowiekowi sprawiać przyjemność. Choć to też bardzo uproszczone stwierdzenie. Idealna praca powinna spełniać przynajmniej w minimalnym stopniu wszystkie elementy piramidy Masłowa. Praca powinna dawać możliwość zaspokojenia: potrzeb fizjologicznych, potrzeby bezpieczeństwa, potrzeby przynależności, potrzeby uznania, potrzeby samorealizacji. Przyjemność stoi jakoby zboku. Chociaż tylko pozornie. Czym jest najwyższa w piramidzie potrzeba, - samorealizacji? "Rozwijanie siebie", doskonalenie umiejętności. Nie da się tu pominąć potrzeb poznawczych, oraz potrzeb estetycznych. które zostają zazwyczaj wrzucone do jednego worka pod nazwą samorealizacja. Potrzeby poznawcze plus wszystkie pozostałe wymienione ... sprawiają że jesteśmy w stanie polubić swoją pracę. Zdarza się oczywiście różna skala zapewniana tych potrzeb, czasami któraś kategoria jest niepokryta. Ale wystarcza na odpowiednią motywację.
Mam wrażenie że do pewnym sensie można podzielić te potrzeby na ze względu na motywacje pozytywną i negatywną. Zupełnie jak z kijem i marchewką. Jeśli nie będziesz pracować, to nie będziesz zarabiać, jak nie będziesz zarabiać, to ... nie będziesz, miał co jeść i gdzie spać (potrzeby fizjologiczne, potrzeba bezpieczeństwa), stracisz szacunek ludzi, przyjaciół, rodziny, odepchną Cię wszyscy (potrzeba szacunku, przynależności). Chociaż te same rzeczy mogą jednocześnie stać się marchewką. (Szklana jest w polewie pusta albo w połowie pełna) Ale jest coś co w przypadku w miarę wyrównanych rachunków jest w stanie przechylić szalę na pozytyw. Nasza ciekawość. To właśnie możliwość zaspokojenia potrzeby poznawczej jest w stanie zachęcić nas do pracy. Jeśli skutecznie podsycać ciekawość, nawet najbardziej leniwy człowiek pracuje długo i regularnie. A wiadomo w ramach jedzenia rośnie apetyt.