czwartek, 5 stycznia 2012

Życie po piciu

Jak nieliczni zauważyli zgłosiłem swojego bloga do konkursu Blog Roku 2011 r. Bez jakichkolwiek szans że zajdę w nim daleko. Bo gdzie może zajść w takim konkursie człowiek, który przeważnie umieszcza generalnie pierdoły. Łudzę się że może jest parę wyjątków ale to już inna sprawa. Łudzę się że wśród tłumu ludzi piszących większe bądź mniejsze pierdoły niż ja znajdę choć paru czytelników więcej. I tak przeglądając najróżniejsze kandydatury, zobaczyło coś co wprawiło mnie w ... dezorientację ?!? zdziwienie?!? Jak zwał tak zwał. A przyczynek tej dezorientacji zwał się nie byle jak Życie po piciu. Wśród wszystkich pierdółblogów w stylu pokemony-bibery, szafeciary, skrajni polityczni fanatycy, czy też nie wiem o czym piszę (pewnie gdzieś tutaj się zaliczam) znalazłem tę o to perełkę. Miejsce w które prawdopodobnie zajrzę nie raz. Dowiedzieć się można czegoś bardziej wartościowego niż: o rany znowu nie mogę dostać mojego ukochanego błyszczyka! w stylu barbie blog.
Zapraszam do lektury:
Życie po piciu