sobota, 29 października 2011

Gazeta.pl ... ciąg dalszy

Kolejny dzień bezskutecznych prób skomunikowania się z tzw. pomocą gazety.pl. Teraz już naprawdę czuję się kompletnie olany. Najpierw się słyszy obietnicę w stylu wszystko się da załatwić, a potem cisza. Sprawa jest trochę dobijająca. Stary zablokowany blog miał zostać podpięty pod nowe konto. Tak orzekł człowiek który się ze mną kontaktował. Na obietnicy się skończyło. Na każdy e-mail wysłany od tego momentu, żadnej odpowiedzi. Potrzebna jest weryfikacja planu działania.