piątek, 23 września 2011

Golum

Staram się dzisiaj odpowiedzieć na pytanie: czy pisanie bloga jest odpowiedzią na swojego rodzaju samotność? Zapewne w każdy inny dzień niż dzisiejszy odpowiedział bym że zupełnie nie o to chodzi w blogowaniu. 
Siedzę od rana przed kompem liczba sms-ów 0, liczba maili od znajomych 0. Jak by pół świata wywiało z sieci. Może jakaś awaria prądu. Mam wrażenie jakbym poruszał się po wymarłym mieście. Dziwne uczucie. Za każdym razem gdy chwytam za komórkę by zadzwonić do jakiejś konkretnej osoby, orientuje się że jest to nie właściwa pora. Czuję się wyciągnięty poza nawias. Muszę szybko pozbyć się tego uczucia. Pierwszą rzeczą, która przyszła mi do głowy to: zająć się blogiem przez chwilę. Może jak nie ze znajomym to z kimś obcym wejdę w coś co chociaż przypominało by interakcję. Jeszcze jedna zachcianka mną targnęła. Wyjść poza klatkę murów. Poczuć że nie sterczy mi nad głową żaden sufit. Nie wiem czemu pisząc te słowa wyobrażam tolkienowskiego Goluma wypełzającego z jaskini. Dobrze że przynajmniej fizycznie go nie przypominam. Pod innymi względami przypuszczam że też nie.

niedziela, 18 września 2011

Niewykorzystana niedziela

Kolejna na mój gust nie wykorzystana niedziela. Jeden tylko krotki spacer zrobiłem. Czuje jednak że to za mało. Mimo że niby zrobiłem coś tam klepiąc w komputerze, bardzo dziwnie się z tym czuję. Mam wrażenie jak bym cały dzień wgapiał się w ścianę a nie w ekran. Zamiast porządnie odpocząć kręciłem się jak pies za swoim własnym ogonem. 

niedziela, 11 września 2011

NY

Dziesięć lat minęło od zamachu w Nowym Yorku. Wielkie uroczystości. W telewizji jest to tematem przewodnim. Smutna atmosfera której nie da się pozbyć. Potrzymana jest przez opowieści poszczególnych osób, świadków. Kilka razy ktoś mnie już pytał, czy pamiętam ten dzień, co robiłem, jak zareagowałem na te tragiczne nowiny. Pamiętam.

poniedziałek, 5 września 2011

Dziesiąte rocznice - dziesiąte urodziny

Na stole obok leży "specjalne wydanie" Newsweek'a. To już dziesięć lat jak ten tytuł jest na polskim rynku prasowym. Pamiętny rok 2001. Już wtedy czytelnicy i widzowie mogli poczuć jak gorzki w smaku prezent otrzymali na powitanie zarówno polski Newsweek jak i TVN24. Tragedia 11 września stała się podmuchem prosto w skrzydła tym debiutantom. Zarówno Newsweek i TVN24 żyły z informacji "11.09". Potem hasłem przewodnim stał się Irak. Inne media nie pozostawały w tyle. Ale to te dwa debiuty (9 sierpnia 2001 - TVN24 i 3 września 2001 Newsweek) na zawsze zostaną sprzężone z tragiczną datą 11.09.2001

piątek, 2 września 2011

Śmierć Wyjatkowej Blogerki

W tym tygodniu stała się coś czego się nie spodziewałem. Wprawia to w przygnębienie. Zmarła Paula Pruska. Wyjątkowa blogerka. Przez cały ten czas jak zaczytywałem się w jej blogu: Paula i Pan Śmieciuch, jakoś nie dochodziło do mnie że ona umrze w najbliższym czasie. Na pewno nie przed emeryturą. Jej walka chorobą dotykała ludzkiej wytrzymałości. Mimo że wieści dające nadzieje, wciąż przeplatane tymi budzącymi obawy, nie docierało do mnie że cała ta sprawa może się skończyć inaczej niż pozytywnie.
Brak mi słów ...