piątek, 29 lipca 2011

Bałagan w szufladach

Nie wiedzieć czemu szukam różnych rzeczy po szufladach. Nic nie mogę znaleźć. Trochę mnie to denerwuje. Nie wiem co z tym zrobić. Ilość e-maili które dzisiaj już wysłałem nie chce mi się nawet liczyć. Przez ręce moje przeszły fragmenty wystąpień Krzysztofa Ibisza z czasów jego posłowania w latach 1991-93. Wywołało to oczywiście uśmiech na twarzy. Wejść do sejmu z ramienia Partii Przyjaciół Piwa jeszcze raz to już chyba mu się nie przytrafi. Uciekając od rzeczy które znowu odwracają od wyznaczonych zadań, kończę i tym razem sprawę wpisów na blogu. Mam nadzieje że będę mógł do tego wrócić w weekend, który rozpocznie się lada chwila.