poniedziałek, 21 marca 2011

Zaległości

Zadziwiająco jak to szybko czas mija ... nie nadążam ze zbieraniem myśli do pisania na blogu. Tematy trochę się gromadzą, przywalają zaplecze planów, potem powoli się przedawniają. Najpierw sprawa Egiptu teraz Libii wprawia w zawirowanie dotychczasowy stan stosunków międzynarodowych. A ja nawet czasu nie mam przysiąść do tego i na spokojnie przeanalizować wszelkie. No cóż ... takie życie spracowanych ludzi. Ale i to się jakoś da przeskoczyć. Muszę powoli walczyć z tymi wszystkimi warstwami zaległości inaczej w utonę.