piątek, 4 marca 2011

Aliencacja

Tuż przed ostateczną decyzją o odłączeniu się od sieci, ulegam ponownie pewnemu uczuciu totalnej alienacji od środowiska zewnętrznego. Czuje się dziwnie odizolowany, wykluczony z realnego obiegu informacji i kontaktów. Wypluty poza margines rzeczywistego życia i uwięziony tu ... w sieci. Jak kanarek w złotej klatce. Napływ ogromnej ilości informacji od całkiem sporej listy kontaktów. Ale informacji w dużej mierze pustej. Pozbawionej treści mającej realne znaczenie. Informacje bezbarwne i wyssane z emocji. Co gorsze gdy wyciągam wtyczkę z kontaktu i wychodzę na ulicę zaczynam widzieć dokładnie to samo. Wyssanie z emocji, moralności ... jak bardzo w rzeczywistości jesteśmy sobie obcy? ... twarze które widzisz codziennie na przystanku, w pracy, szkole ... nie wydają się Ci coraz bardziej przypominać pseudonimów jakimi podpisujemy się w sieci? Puste słowa które nic nie znaczą? Nie chcesz żeby była to prawda? Ja też nie.