środa, 19 stycznia 2011

Kolejna wyspa

Najróżniejszymi drogami docierałem do wznowienia aktywności blogerskiej. W nocy zaczęła mnie nękać ciekawość i chwyciłem się za stworzenie strony bloga na facebook'u nie spodziewam się jakiejś rewolucji czy niespodziewanych efektów z tym związanych. Ale chęć poznania tego o czym wszyscy w koło mówią nad przywiązaniem do tradycyjnej blogerki zwyciężyła. Ale tylko chwilowo. Nie pozostaje wielkiej wątpliwości że i tak głównym nurtem działalności mojej pozostaje ta o to strona. Kwestia przyzwyczajenia. W końcu to już ładne parę lat.

2 komentarze:

  1. Dobrze, że nie brakuje Ci wytrwałości w pisaniu. Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś z różnymi zrywami, ale coś tam skrobie.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń