wtorek, 3 sierpnia 2010

Pozostałości po zagrożeniu

Od rana mnie drążni jedna podstawowa rzecz. Czemu mimo odwirusowania Google mojego  bloga, podczas wyszukiwania w wyszukiwarce pod nazwą Big Moose Blog wyświetla się fragment ostrzeżenia. Na odmianę po wejściu w stronę ostrzeżenie się nie pojawia. Jednocześnie system narzędzi webmastera Google wykazuje ze witryna jest wolna od wirusów i złośliwego oprogramowania. Ta przykra pozostałość po awarii powoduje u mnie że tak powiem podrażnienie nerwów graniczące z emocjonalną furią. Chciałbym wiedzieć jak to naprawić. Nawet nie wiem do kogo mam się z głosić. Zdaje się że będę musiał w tej sprawie poszperać w Internecie. 

1 komentarz:

  1. Oczywiście po opublikowaniu tego tekstu w opise bloga w wyszukiwarce wyskoczył jego fragment. Już raz tak się zdarzyło po felernym przypadku stanu zagrożenia.

    OdpowiedzUsuń