piątek, 25 czerwca 2010

Mdłe jest złe

Jakoś sobie radzę z tym ostatnim dniem przed weekendem. Tym zblokowaniem dwóch miłych dni. Ech.... co za mdłe gadanie. Każdemu może się znudzić. To chyba przymulenie pracą sprawia że ludzie zaczynają  gadać jak zombi. Dosyć mam tego. Biorę kolejny kubek z kawą, i idę czytać to co znowu nabazgrał Bartolomeo. Po tym całym śnie zimowym chyba się obudził, zrobił remanent a teraz robi jakieś zamieszanie. Aż mnie to trochę bawi. Muszę to przeczytać jeszcze raz.