wtorek, 29 czerwca 2010

Byle nie za wolno

Nowy tydzień przyniósł mi taką ilość pracy że sam teraz nie mam pojęcia czy to jeszcze poniedziałek czy może już środa. Do tego mam wrażenie że wszystko co robię jest nieefektywne. Wiem że nie jest zgodne z prawdą. A co jest? To że na efekt mych działań będę musiał poczekać. Prawdą jest także to, że jestem z natury osobą, nieco niecierpliwą. Co akurat potęguje charakter zajęć którymi obecnie się zajmuję. Czasami zdaje mi się że świat w pewnych aspektach działa zbyt wolno. A przynajmniej na tyle wolno, by nie można było brać na poważnie gadek, o szkodliwych skutkach pośpiechu.