poniedziałek, 29 marca 2010

Zamach w moskiewskim metrze


Kobiety-samobójczynie zabiły kilkadziesiąt osób

ZAMACH W MOSKIEWSKIM METRZE


Według ostatnich danych rosyjskiego Ministerstwa ds. sytuacji nadzwyczajnych, w dwóch porannych wybuchach w moskiewskim metrze zginęło 37 osób, a 65 zostało rannych, w tym wiele ciężko. Najpierw doszło do wybuchu na stacji Łubianka, chwilę później - na stacji Park Kultury. Według rosyjskiej prokuratury, za eksplozje odpowiadają zamachowcy-samobójcy. Prawdopodobnie to kobiety zdetonowały ładunki, które łącznie miały siłę odpowiadającą trzem kilogramom trotylu. (...)


Kto by pomyślał? A dlaczego by moskiewskie metro miało by być bardziej bezpieczne od Londyńskiego pod względem zamachów terrorystycznych. Na razie do zamachu nikt się nie przyznał (jakkolwiek dziwnie brzmiało by to stwierdzenie. W każdym razie, przez pewien czas czekają nas podawane w wiadomościach statystyki rannych i zabitych. Jeden z kolejnych informacyjnych tematów przewodnich. 
Ciekawe czy to Czeczeni za tym stoją, tak jak głoszą plotki.