piątek, 24 kwietnia 2009

Do roboty

Wstałem dzisiaj z takim bardzo dziwnym uczuciem jak by ktoś mi zmienial w nocy oprogramowanie w głowie. Co dziwniejsze że sam nie wiem co o tym myśleć. W sumie czuje się czuje normalnie. Ta jakby moje myślenie i sposób patrzenia na świat wcale się nie zmienił. Ale za to liczba myśli i skojarzeń która przetoczyła się prze moją głowę trochę mnie przerazila. Ale to pewnie dla tego że mam wiele do zrobienia. Więc co tu dużo mówić. Do roboty!

wtorek, 21 kwietnia 2009

I po świętach

Dzień jak co dzień. Człowiek zanim się obejrzał to już kwiecień się zaczął. Ba! powiem więcej prawie się kończy. Ale mniejsza z tym. Piję dopiero pierwszą kawę. Niedługo zajże do kupionego wczoraj newsweek'a. Cholera jeszcze nie miałem na to czasu. Szkoda minionych świąt. Następne konkretne święta to zimą. Ale cóż. I tak w naszym kraju jest trochę tych świąt, więc wzasadzie nie ma na co narzekać.