środa, 13 sierpnia 2008

Nikt nie sprzeciwia się Rosji


(...) Tym razem nie jest to zwykła rosyjska próba zaprowadzania porządku u dawnych wasali. Stawką nie jest mała, biedna, górska republika i sto tysięcy jej mieszkańców. Chodzi o to, że sprzymierzona z Zachodem Gruzja wyłamała się z rosyjskiej strefy wpływów. Nie tylko chce wstąpić do NATO, ale wraz z sąsiednim Azerbejdżanem utworzyć alternatywny wobec Rosji korytarz transportowy dla surowców energetycznych z regionu Morza Kaspijskiego. Dla Rosji taki rozwój wypadków oznacza pożegnanie z marzeniami o monopolu energetycznym w handlu z Zachodem. (...)




Michał Kacewicz, współpraca: Aleksander Baunow, Orchan Dżemal, Stiepan Krawczenko (Newsweek Rosja); Kaukaskie domino; Newsweek Polska Numer 33/08, strona 28

wtorek, 12 sierpnia 2008

Gruzja - Rosja / Imperium Kontratakuje

Imperium Kontratakuje. Można by zapomnieć o państwie Rosyjskim takim jakim było kiedyś. Ale Putin to zmienia. Najpierw jako prezydent, teraz jako premier. Kolejna część misternego planu odbudowy rosyjskiego imperium jest ekspansja militarna. Cień padł nie tylko na Europę ...

piątek, 8 sierpnia 2008

Olimpiada w Chinach a Tybet

I o to zaczynam się Olimpiada. Szlachetnymi ideami przyprawiony spektakl sportowy w państwie środka. Strajki wobec sposobu traktowania Tybetu prze Chiny pojawiają się różną częstotliwością. Ostatnio media podały że zatrzymano w Pekinie 3 amerykanów publicznie okazujących swe poparcie wobec Tybetu. Tylko mam wrażenie że i tak na okazywaniu solidarności przez jednostki się skończy. Żadne państwo nie jest prędkie do silnego przeciwstawienia się takiej potędze gospodarczej jaką reprezentuje państwo środka. A problem Tybetu dostrzega prawie wyłącznie od święta jakim jest akurat olimpiada. Bo co może obchodzić wielki świat gospodarki i polityki paru mnichów i chłopów z Tybetu. Prawdę mówiąc to smutne. Kiedyś mówiono że to właśnie kapitalizm stawia na jednostkę i indywidualizm. Tym razem liczy się tylko masa, i tłum. A konkretniej kapitał. Katem tybetu nie jest jedynie socjalizm Chin, drugim w kolejce katem jest ignorancja zachodniego kapitalizmu.